Uratował troje ludzi. "Bohater? Wcale tak o sobie nie myślę".
Michał Kupidura z Kazanowa w powiecie zwoleńskim sam siebie nazywa strażakiem-leśnikiem. Ale strażak jest na pierwszym miejscu. Dziadek go namówił, żeby zapisał się do OSP - że go tam dobrze wyszkolą. Te wszystkie kursy i nauki nie poszły na marne. Michał zachował zimną krew, kiedy zobaczył tamten wypadek. Uratował troje ludzi.
Pełna treść wiadomości na: 23978229
Pełna treść wiadomości na: 23978229
Źródło: gazeta.pl · gazeta.pl